PlusLiga: Mistrzem Polski jest Skra - 2010-05-11 21:08

Po bardzo, ale to bardzo emocjonującym spotkaniu, pełnym nagłych zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń, PGE Skra Bełchatów pokonała w tie breaku Węgiel z Jastrzębia i po raz szósty z rzędu została Mistrzem Polski w siatkówce mężczyzn. Co ciekawe uczyniła to znajdując się w mówiąc delikatnie średniej dyspozycji...

Kolejne sety przynosiły nam coraz to więcej emocji. Na rozgrzewkę podopieczni Roberto Santilliiego otrzymali łomot do 18-tu. Drugi set to już odmienna historia. Pomimo, że gospodarzom początkowo nie szło, o tyle w końcówce zmobilizowali sie na tyle, że gra toczyła sie na przewagi. Ostatecznie dzięki prezentowi Piotra Gacka seta skończył z przechodzacej piłki Benjamin Hardy. W trzecim secie gospodarze znów stanęli, jednak przy stanie 6:14 w trybiki drużyny w czarnych trykotach wpadło maleńkie ziarnko piasku, brazylijskiego piasku... Pedro Azenha zaplikował swoim przeciwnikom chyba ze pięć punktowych bloków, a cała siatka została tak skrzętnie przez graczy ze Śląska zamurowana, że na 2 PT mieliśmy już wynik 16:15 dla autochtonów. Ci idąc za ciosem (znakomite ataki Azenhi) wywindowali się na prowadzenie, które zdobyli przy niepośledniej pomocy Łomacza i Hardyego w polu zagrywki. O ile w samej końcówce zdumiona i podłamana Skra zdołała dzięki dobrej zagrywie Plińskiego dopaść Jastrzębie, o tyle dwie ostatnie piłki należały do gospodarzy. Co ciekawe w partii tej Jastrzebie zdobyło wiecej punktów blokiem, aniżeli atakiem. Partia czwarta to znów zdecydowana przewaga Gości, którzy w samej końcówce pozwolili jednak Abramowowi i spółce odrobic kilka punktów z rzędu, dzięki czemu dramatycznie wyglądające 11:21 zamieniło się na 21:24. Seta skończył jednak zdecydowanie najlepiej grający dziś bełchatowianin, alias Winiar, we własnej osobie.
Nie zmienia to faktu, że do tie breaka Gospodarze podeszli w zdecydowanie lepszych nastrojach. O ile początek decydującej partii był wyrównany, o tyle zaraz przed i po przerwie technicznej 3 błędy w ataku popełnił Igor Yudin. Wypracowana w ten sposób przewaga pozwoliła Skrze na kontrolowanie przebiegu tej partii i zachowanie zimnej krwi do samego końca. Pierwszego meczbola na wagę złota gospodarze co prawda zdołali obronić blokujac Szampona, jednak przy drugiej linii Winiara nie mieli już nic, ale to nic do powiedzenia. Dużo do powiedzenia, a raczej do wywrzeszczenia mieli natomiast zawodnicy, działacze i kibice PGE Skry Bełchatów, którzy po raz szósty z rzędu cieszą się z Mistrzostwa Polski. Idąc ich tropem możemy tylko obwieścić wszem i wobec, że "Mistrzem Polski jest SKRAAAA!!!!". Nasze gratulacje.
MVP spotkania został Winiar.
Jastrzębski Węgiel - Skra Bełchatów 2:3 (18:25, 30:28, 25:23, 21:25, 11:15)
JW: Nowik (4), Łomacz (1), Abramow (6), Yudin (18), Czarnowski (15), Hardy (9), Rusek (L) oraz Master, Novotny M. (8), Sobala (2), Pęcherz (3) i Azenha (8)
PSB: Wlazły (14), Pliński (10), Kurek (6), Falasca (2), Winiarski (25), Możdżonek (12), Gacek (L) oraz Dobrowolski i Antiga (5)
Dodał: Konrad Cimer
Źródło: inf. własna
Komentarze użytkowników (1)
Rene1202 |
Najlpeszy to był 3 set:D byłam za Jastrzębiem że wygra ten meczyk ale wygrała Skra:) |
| 2010-05-12 17:21 |
Zaloguj się teraz
Logowanie
1001 powodów dla których siatkówka jest fajniejsza od....
Autor: Konrad | 4 odpowiedzi
start
Autor: Brisk | 5 odpowiedzi
Wojciech Drzyzga
Autor: lysy | 5 odpowiedzi
start
Autor: Brisk | 5 odpowiedzi
Wojciech Drzyzga
Autor: lysy | 5 odpowiedzi
1001 powodów dla których siatkówka jest fajniejsza od....
Autor: Konrad | 4 odpowiedzi

